Dusza artysty

Moi kochani utalentowani.. moja inspiracja ;*




"Czasami w życiu człowieka przychodzą takie chwile, w których zupełnie nie wie, co ma zrobić. Jest zagubiony w tym wielkim, poplątanym świecie. Brak mu oparcia, kogoś bliskiego, kto by mu pomógł."

http://factory-of-sad.blogspot.com/ ~ Alexi Verdas i Nata Dominguez



"Śmiech. Hałas. Szczęście ? Gwar rozmów w kawiarni. Drżącą ręką sięga po kubek. Smakuje gorący napój. Parzy sobie język. Co z tego? To ma jakieś znaczenie? Nie dla niej.  Zamyka oczy."




"Szarość tak dumnie brzmi, warta każdego dnia by stanąć obok nich, ratować ulic gwar. Dobrze pamiętam plan, choć tak odległy jest. Czy to, że sił mi brak, zwiastuje koniec nas?"




"-Boję się Federico.
-Ale czego?
-Boję się, że nas zabiją,  Fede.
-Ludmiła ..."




"Jestem jaki jestem, chodź do mnie pokocham Cię.
Dzięki tobie, czuję się lepszy, wreszcie czuję, że żyję.
Drżę, tracę kontrolę, właśnie przy tobie."




"Raz , gdy padał deszcz zabrał mnie na pewną łąkę. Nie mieliśmy parasolki,ale wiecie co się liczyło?
To , że byłam szczęśliwa , bardziej niż wcześniej. Śmiałam się w niebo głosy. Wyciągnął gitarę i zaczął śpiewać. Deszcz padał , on grał , a ja się śmiałam."




"Stoi tam. Oddycha. I się uśmiecha. Ale czy jest szczęśliwa? Odpowiedź jest prosta - nie. Właśnie straciła wszystko co miała. Dosłownie wszystko. Nie było jej zaledwie tydzień. A teraz wróciła. Nie miała do czego, ale nie wiedziała o tym. Nie spodziewała się. Teraz tam stoi się się śmieje, a w jej oczach widać łzy. To nie są łzy szczęścia, to łzy smutku. Czy będzie dobrze?"




"Ostatnimi razy płakałam stanowczo za dużo. Zeru śmiechu, zero radości. Normalnie jak jakiś No Live. A przecież byłam w Argentynie, tak? Konkretniej w Buenos Aires i spełniałam swoje marzenia grając w znanym na całym świecie serialu!"




"Jesteś. Ciągle jesteś. Ciągle jesteś obecny..A ja czuję. Czuję, że gdzieś niedaleko mnie, znajdujesz się właśnie Ty. Wyczuwam Twoją obecność, całkiem blisko. Machasz i uśmiechasz się do mnie."




"Wraz z ojcem stała na samym końcu i zarazem na środku ścieżki z płatków róż herbacianych. W sumie to prawie wszystko było nimi ozdobione. Krzesła, ołtarz, nawet wianek na głowie dziewczyny."




"Po co się oszukiwać? Serce nie sługa. Nic na przymus. Nie oszukasz swojego serca. Nikt nie jest idealny, lecz gdy się zakochasz, wszystko wydaje się inne. Kolorowe, pełne życia. Czy to nie jest piękne?"


Blogi podane są w kolejności losowej. Strona w budowie.

1 komentarz: